Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shandon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shandon. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 czerwca 2026

Shandon Street Festival 2026

Coroczny Shandon Street Festival wyraźnie podupada. Już rok temu pisałem, że jest znacznie gorzej niż było, w tym roku - cała impreza, która kiedyś przyciągająca nawet tysiące osób, została ograniczona do, jak sami przyznali organizatorzy, "garden party". Oczywiście wybrałem się tam z Patryczkiem, tym bardziej że nie na tutaj za wiele atrakcji dla dzieci, więc staramy się być na każdym wydarzeniu - o którym wiem.

Event trwał 3 godziny, był m.in. chór ukraiński i lokalna orkiestra, kolorowanki dla dzieci, pan nadmuchujący balony /stałem do niego ponad pół godziny w kolejce/, darmowe paczuszki z chipsami. Patryczek spotkał swojego kolegę, więc bawił się dobrze ;-)

Poniżej kilka zdjęć, na YT jest mój filmik z tego wydarzenia /od 8:51 minuty/ : LINK.



sobota, 21 czerwca 2025

Shandon Street Festival 2025

W sobotę, 21 czerwca b.r. w Cork miał miejsce kolejny Shandon Street Festival. Wybraliśmy się na niego po raz pierwszy - z Patryczkiem. Wydaje mi się, że w tym roku było znacznie skromniej niż w latach ubiegłych, niemniej - znalazło się kilka atrakcji dla dzieci.

Poniżej kilka zdjęć, filmik z tego wydarzenia można zobaczyć na moim kanale na YT: LINK.





poniedziałek, 27 marca 2023

Laneway Gallery w Cork

W listopadzie ub.r. roku powstała nowa galeria sztuki w Cork: "Laneway Gallery" przy Shandon Street. 

Jak przeczytałem w broszurce tej galerii: "The Laneway to niezależna galeria sztuki prowadzona przez artystów, której celem jest prezentacja współczesnej sztuki tworzonej w Cork i innych częściach Irlandii. Galeria znajduje się na szczycie Shandon Street, w historycznej dzielnicy Shandon w północnej części miasta. Shandon jest pełne charakteru i jest domem dla kultowej Shandon Tower, Firken Crane i Butter Market. Co roku pod koniec października odbywa się tam popularna parada uliczna Dragon of Shandon z okazji Samhain, celtyckiego festiwalu oznaczającego początek zimy. Jej stare wąskie uliczki są warte odwiedzenia. W XIX wieku obecny budynek składał się z trzech małych domków, znanych jako Twomey's Cottages, które znajdowały się na jednej z wielu miejskich uliczek przy głównej arterii, prowadzącej do mostu zwodzonego North Gate, starego miasta (na końcu North Main Street). Przez wiele lat mieścił się tutaj sklep z używanymi meblami, dobrze znany w okolicy."

Sama galeria to dostępne dla publiczności dwa niewielkie pomieszczenia, z czego jeden to wręcz przedsionek. Trzecim pomieszczeniem jest studio, przeznaczone dla artystów. Pomieszczenia galerii można wynająć np. na własną wystawę, ale na ich stronie internetowej widnieje informacja że rezerwacje sięgają już do marca przyszłego roku. Jak widać, jest tu wielu artystów którzy, pisząc w ich żargonie, nie mają się gdzie "powiesić".

W galerii obecnie ma miejsce wystawa "Head Up Down Town", na której swoje prace prezentuje troje artystów z Cork.

Poniżej - wejście do galerii i fragment aktualnej wystawy:


sobota, 23 czerwca 2018

Shandon Street Festival 2018

W sobotę 23 czerwca b.r. w Cork miał miejsce kolejny Shandon Street Festival. 

Organizatorzy jak co roku przygotowali sporo atrakcji, zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. Zagrały lokalne muzyczne zespoły, malowano dzieciom twarze i robiono dla nich zwierzątka z baloników, były warsztaty z rękodzieła, teatrzyk kukiełkowy oraz uliczna taneczna impreza przy meksykańskich i afrykańskich rytmach. Swoje stoiska rozłożyli lokalni rzemieślnicy i artyści.

Shandon jest to zabytkowa część Cork, niegdyś pełniąca ważną rolę ekonomiczną: to tutaj znajdowało się centrum irlandzkiego handlu masłem i wołowiną. Festiwal ma za zadanie promować to, obecnie nieco zapomniane, miejsce.

Kilka zdjęć - poniżej, więcej znajduje się w galerii na fb: LINK.










sobota, 24 czerwca 2017

Shandon Street Festival 2017

W sobotę 24 czerwca b.r. w Cork miał miejsce kolejny Shandon Street Festival. 

Organizatorzy jak co roku przygotowali sporo atrakcji, zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. Zagrały lokalne muzyczne zespoły, malowano dzieciom twarze i robiono dla nich zwierzątka z baloników, były warsztaty z rękodzieła, teatrzyk kukiełkowy oraz uliczna taneczna impreza przy afrykańskich rytmach. Swoje stoiska rozłożyli lokalni rzemieślnicy i artyści.

Shandon jest to zabytkowa część Cork, niegdyś pełniąca ważną rolę ekonomiczną: to tutaj znajdowało się centrum irlandzkiego handlu masłem i wołowiną. Festiwal ma za zadanie promować to, obecnie nieco zapomniane, miejsce.

Poniżej - kilka zdjęć z festiwalu, więcej można zobaczyć w galerii na moim fb: LINK.







niedziela, 16 października 2016

Mgła w Cork

Poranki w Cork są coraz chłodniejsze i - mgliste. Poniżej dwie fotki, w drodze do pracy, około godziny 10 rano.

/Powyżej: Shandon Bells/

/Powyżej: widok z Griffith Bridge/

sobota, 18 czerwca 2016

Shandon Street Festival 2016

W sobotę 18 czerwca b.r. w Cork miał miejsce kolejny Shandon Street Festival. 

Organizatorzy jak co roku przygotowali sporo atrakcji, zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. Zagrały lokalne muzyczne zespoły, malowano dzieciom twarze i robiono dla nich zwierzątka z baloników, było mini zoo, jak również warsztaty z rękodzieła, był w końcu teatrzyk kukiełkowy. Swoje stoiska rozłożyli lokalni rzemieślnicy i artyści. Zdjęcia z tego wydarzenia można zobaczyć w galerii na moim fb: LINK.

/Powyżej: Shandon Street Festival/

Shandon jest to zabytkowa część Cork, niegdyś pełniąca ważną rolę ekonomiczną: to tutaj znajdowało się centrum irlandzkiego handlu masłem i wołowiną. Festiwal ma za zadanie promować to, obecnie nieco zapomniane, miejsce.

Poniżej - krótki filmik z tego wydarzenia:

sobota, 20 czerwca 2015

Shandon Street Festival 2015

Dzisiaj w Cork miał miejsce kolejny Shandon Street Festival. Organizatorzy jak co roku przygotowali sporo atrakcji, zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci.

Co roku piszę w zasadzie to samo, ale nie ma sensu wymyślać prochu, więc raz jeszcze: festiwal zaplanowano na pięć godzin godzin, od 13.00 do 18.00. Zagrały lokalne muzyczne zespoły, malowano dzieciom twarze i robiono dla nich zwierzątka z baloników, było mini zoo, jak również warsztaty z rękodzieła, był w końcu teatrzyk kukiełkowy, pokaz tańca oraz mini-koncert bębniarzy. Swoje stoiska rozłożyli lokalni rzemieślnicy i artyści.

Shandon jest to zabytkowa część Cork, niegdyś pełniąca ważną rolę ekonomiczną: to tutaj znajdowało się centrum irlandzkiego handlu masłem i wołowiną. Festiwal ma za zadanie promować to, obecnie nieco zapomniane, miejsce.

Poniżej - kilka zdjęć, więcej umieściłem w galerii MyCork na fb: LINK, a na końcu posta - filmik z tegorocznego festiwalu:

/Powyżej: uliczka przy Shandon Street/

/Powyżej: pokaz irlandzkiego tańca/

/Powyżej: młodzi, ale bardzo utalentowani artyści/

Poniżej - mój filmik z tego festiwalu:

piątek, 29 maja 2015

Cork Islamic Centre

W Cork przy Shandon Street działa już Cork Islamic Centre, czyli centrum muzułmańskie. Nie wiem od jak dawna, dopiero dzisiaj zauważyłem to miejsce, czy też - zwróciła moją uwagę kręcąca się przy wejściu grupa brodatych charakterystycznie ubranych facetów. Uczą tam koranu, odbywają się muzułmańskie eventy, itp.

/Powyżej: Cork Islamic Centre/

Irlandia się zmienia. Z jednej strony są od zeszłego piątku przeforsowano w referendum małżeństwa dla osób tej samej płci /pomimo że od 2010 r. osoby homoseksualne mogły tutaj prawnie zarejestrować swój związek/. Z drugiej strony - Kościół Rzymski, który przez wieki angielskiej dominacji pozwalał Irlandczykom utrzymać swoją tożsamość narodową - jest w głębokiej defensywie. Jego miejsce zajmują stale rosnący w liczbę i siłę muzułmanie.

Za jakiejś 15-20 lat będzie tutaj "ciekawie", bo o ile Kościół przetrwa choćby i w podziemiu, to społeczność muzułmańska i małżeństwa gejowskie zdecydowanie nie są kompatybilne. Oj, będzie się działo...

czwartek, 16 kwietnia 2015

Shandon Sweets

W dzielnicy Shandon, najstarszej części Cork, znajduje się Shandon Sweets - sklep z tradycyjnymi słodyczami połączony z mini-fabryczką /a może odwrotnie ;-)/.

/Powyżej: Shandon Sweets/

Na szyldzie widzimy również nazwisko założycieli i właścicieli, Linehan. Obecnie pracują tam Dan i Tony, ojciec i syn. Sklep i fabryczka działają od  1929 roku i wytwarzają słodycze o niezmienionym składzie i smaku. No, prawie o niezmienionym, bo jak powiedział mi Dan, który interes przejął od swojego ojca i pracuje przy wyrobie słodyczy od 50 lat - niektóre składniki musiały zostać zastąpione ze względu na unijne przepisy.

/Powyżej: Dan Linehan, właściciel, wyrabia cukierki od 50 lat/

Praca przy wyrobie cukierków wcale taka cukierkowa nie jest. Masa z której powstają słodycze jest rozgrzewana do 300 stopni C, mimo to patrząc na nią można odnieść wrażenie, że jest zimna. Nie paruje, za to lśni metalicznym niemal chłodem. Dan pokazuje mi dłoń ze świeżą raną po oparzeniu - nawet dla niego, człowieka z półwiecznym doświadczeniem, nie jest to do końca bezpieczne.

/Powyżej: w sklepiku/

Dlatego wejście do sklepu zagradza barierka, żeby klient bez opieki sprzedawcy się nie zapędził i nie wsadził palca, gdzie nie trzeba.

/Powyżej: wnętrze Shandon Sweets/

Takie stare sklepiki są naprawdę niesamowite. Obwieszone pamiątkami, często bardzo rodzinnymi, tworzą już rzadko spotykany klimat.

/Powyżej: wnętrze Shandon Sweets/

Cukierki są pakowane, ale jeżeli ktoś życzy sobie kupić na wagę - również ma taka możliwość ;-)

/Powyżej: sklepowa waga/

A same cukierki - palce lizać! Warto odwiedzić to miejsce i przekonać się samemu. Sklep znajduje się przy 37a John Redmond Street.

/Powyżej: słodycze w Shandon Sweets/

sobota, 21 czerwca 2014

Shandon Street Festival 2014

Dzisiaj w Cork miał miejsce kolejny Shandon Street Festival. Organizatorzy jak co roku przygotowali sporo atrakcji, zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci.

/Powyżej: Church Street, przecznica od Shandon Street. Tutaj miały miejsce główne atrakcje festiwalu/

Festiwal zaplanowano na pięć godzin godzin, od 13.00 do 18.00. Zagrały lokalne muzyczne zespoły, był klaun, szczudlarz i akrobaci tudzież inne mniej lub bardziej egzotyczne postacie, malowano dzieciom twarze i robiono dla nich zwierzątka z baloników, było mini zoo w którym dzieci mogły m.in. dotknąć węża /rzadkość w Irlandii ;-)/, jak również warsztaty z rękodzieła, był w końcu teatrzyk kukiełkowy, pokaz tańca oraz mini-koncert bębniarzy. Swoje stoiska rozłożyli lokalni rzemieślnicy i artyści.

/Powyżej: Shandon Street Festival/

Shandon jest to zabytkowa część Cork, niegdyś pełniąca ważną rolę ekonomiczną: to tutaj znajdowało się centrum irlandzkiego handlu masłem i wołowiną. Festiwal ma za zadanie promować to, obecnie nieco zapomniane, miejsce.

Zdjęcia z tegorocznego Shandon Street Festival można zobaczyć tutaj: LINK.

środa, 3 lipca 2013

Afro Shandon Street

Shandon jest historyczną dzielnicą Cork. To tutaj mieszczą się m.in.: Wieża Shandon, Katedra św. Marii i św. Anny, Firkin Crane czy słynne Muzeum Masła ;-) 

Z kolei Shandon Street to nie najdłuższa, ale jedna z bardziej znanych ulic tej dzielnicy. Obecnie na tej ulicy pojawia się coraz więcej "afro"-sklepów i "afro"-punktów usługowych. Kilka przykładów - poniżej:


środa, 26 czerwca 2013

"Kłódki miłości" na Shandon Bridge

Od jakiegoś czasu na moście Shandon Bridge w Cork pojawiły się tzw. "kłódki miłości". Taka forma okazywania sobie sympatii, polegająca na umieszczeniu w widocznym miejscu (szczególnie na mostach) kłódki z imionami bądź inicjałami zakochanych, zdobywa coraz większa popularność w wielu krajach, również w Polsce.

/Powyżej "kłódki miłości" na Shandon Bridge/

Jak podaje Wikipedia: "Według legendy zwyczaj wieszania takich kłódek pochodzi z Florencji. Uczniowie szkoły Sanita in Costa San Giorgio zabierali kłódki ze swoich szafek szkolnych i wieszali je z wyznaniami miłosnymi na Ponte Vecchio. Zwyczaj został spopularyzowany przez pisarza Federico Moccia w powieści "Tylko Ciebie chcę" (Ho voglia di te) z 2006. Obecnie w większości krajów europejskich istnieją miejsca, gdzie masowo wiesza się kłódki miłości."

Shandon Bridge jest pierwszym mostem w Cork wybudowanym w nowym Tysiącleciu: otworzono go 9 grudnia 2004 r. Oświetlony - bardzo efektownie wygląda w nocy.

czwartek, 16 maja 2013

Firkin Crane

Kolejnym z charakterystycznych budynków w Cork jest Firkin Crane. Dawniej handlowano tutaj masłem, teraz - naucza się tańca.

 /Powyżej Firkin Crane w Cork/

Zanim wybudowano Firkin Crane, znajdował się tutaj średniowieczny zamek Shandon, a następnie, od 1784 do 1840 roku kaplica i klasztor o. dominikanów. Okrągły budynek zbudowano w 1855 roku z przeznaczeniem na handel masłem, z którego niegdyś Cork słynął i który był głównym towarem eksportowym. Samo słowo "firkin" pochodzi z języka duńskiego i oznacza dawną jednostkę miary.

W 1924 roku słynny Rynek Masła w Cork został ostatecznie zamknięty, niemniej w Firkin Crane aż do 1970 produkowano margarynę. W 1980 roku budynek został przeznaczony na centrum kultury, ale już dwa lata później, w 1982 roku został praktycznie całkowicie zniszczony przez pożar. Odbudowano go i ponownie otworzono dziesięć lat później, w 1992 roku.

Obecnie mieści się tutaj Cork School of Dance, Szkoła Tańca w Cork. Nieopodal Firkin Crane znajduje się również Wieża Shandon i Muzeum Masła.

sobota, 18 czerwca 2011

Shandon Street Festival 2011

Dzisiaj w Cork miał miejsce Shandon Street Festival.

Shandon jest to zabytkowa część Cork, niegdyś pełniąca ważną rolę ekonomiczną: to tutaj znajdowało się centrum irlandzkiego handlu masłem i wołowiną. Festiwal ma za zadanie promować to, obecnie nieco zapomniane, miejsce. Festiwal zaplanowano na sześć godzin, od 12.00 do 18.00. Zagrały różne muzyczne zespoły, był klaun i szczudlarz, malowano dzieciom twarze i robiono dla nich zwierzątka z baloników, swoje stoiska rozłożyli lokalni rzemieślnicy.

/Powyżej: szczudlarz zabawiający publiczność podczas Shandon Street Festival/

Poniżej: krótki filmik z Shandon Street Festival, a dokładniej - nakręcony tuż po jego rozpoczęciu:

sobota, 28 kwietnia 2007

Cork: Butter Museum

Zwiedzanie znajdującego się w Cork Muzeum Masła (Butter Museum) jest świetną lekcją historii masła, Cork - i Irlandii ;-)
 
Zwiedzanie najlepiej rozpocząć na parterze od obejrzenia wyświetlanego tam filmu "Od zieleni do złota". Opowiada on historie odrodzenia się przemysłu maślarskiego w Irlandii w latach 60. XX w. dzięki marce Kerrygold. Po obejrzeniu filmu można przejść do wystawy przedmiotów tradycyjnie używanych do wyrobu masła jak również obejrzeć krótki film pokazujący wyrób masła na tradycyjnej farmie Muckross w Killarney.

/Powyżej: Muzeum Masła w Cork/

Na parterze można znaleźć również liczne tablice informacyjne: Wyrób Masła na Farmie, Bednarstwo, Tradycyjne Rasy Bydła Irlandzkiego. Wszystkie te tablice dotyczą tradycyjnego wyrobu masła. Ponadto jest tu tez: Mechanizacja, która wyjaśnia upadek niegdyś wielkiej Giełdy Masła w Cork, Badania Naukowe i Edukacja, Wydział Nauk o Żywieniu na Uniwersytecie w Cork które opisują badania nad jedzeniem i masłem. Na piętrze znajdują się dwie galerie: pierwsza ukazuje rozwój miasta Cork jako międzynarodowego ośrodka handlu na początku XVIII wieku i późniejszy rozwój Giełdy Masła w Cork. Druga dotyczy masła oraz kultury Irlandii sprzed tysiąca lat.

Z ciekawostek: w okresie od 200 do 1800 roku masło w Irlandii pakowano w specjalne pojemniki, które zakopywano następnie w bagnach torfowych. Nigdy nie znaleziono satysfakcjonującego wytłumaczenia dla tego osobliwego zwyczaju. Gdy nie istniały sztuczne konserwanty i lodówki, umieszczenie masła w bagnie torfowym umożliwiało dłuższe jego przechowywanie. W miesiącach letnich mleka i produktów mlecznych było pod dostatkiem. Jednak zimą było o nie trudno. Dzięki właściwościom konserwującym bagien, masło wyprodukowane latem można było przechowywać do późniejszego okresu. Aczkolwiek istnieje też możliwość, że jest to pogański rytuał. Zakopywanie masła w bagnie mogło mieć na celu zadowolenie sił nadprzyrodzonych. W minionym stuleciu kawałki masła wrzucano do niektórych jezior i źródeł na zachodzie Irlandii. Następnie pędzono do nich bydło w wierze, że kąpiel w nich przywróci im zdrowie.

wtorek, 24 kwietnia 2007

Cork: Shandon Bells

Jednym z charakterystycznych zabytków, a jednocześnie ogromną atrakcją turystyczną w Cork, jest St Anne's Church.

/Powyżej: wieża kościoła św. Anny/

Kościół na Shandon, pod wezwaniem św. Anny, został zbudowany w 1722 r. Obecnie jest to kościół protestancki. Nazwa Shandon wzięła się z języka Gaelic. Ciekawa historia związana jest z rodem McOstrich, którzy włożyli ogromny wkład w zaprojektowanie i wybudowanie wieży kościoła. Po dziś dzień, gdziekolwiek na świecie członek tej rodziny wchodzi w związek małżeński - biją dzwony kościoła. Na wieży kościoła w Shandon znajduje się 8 dzwonów - cała oktawa. Obecnie każdy zwiedzający może zagrać na nich dowolną melodię (sam również to zrobiłem ;-)

/Powyżej: Cork widziany z wieży kościoła w Shandon/

Zegar wieży kościoła w Shandon waży ponad 2,5 tony i ma 4,2 metry średnicy. Ze względu na źle dobrane parametry drewna, wskazania zegara różnią się miedzy jego poszczególnymi tarczami. Są takie same tylko o pełnych godzinach. Z tego powodu mieszkańcy Cork nadali mu przydomek "Czterolicy Kłamca" :-)

/Powyżej: Cork widziany z wieży kościoła w Shandon/

Mury wieży mają ponad 2 metry grubości. Balkon widokowy znajduje się na wysokości 36 metrów a sama wieża ma 51 metrów wysokości. Na szczycie wieży znajduje się wskazująca kierunek wiatru "ryba wiedzy".

Poniżej - mój filmik nakręcony z wieży kościoła św. Anny: