czwartek, 21 stycznia 2016

Everything Must Go

W Lewis Glucksman Gallery w Cork od 28 listopada ub.r. do 6 marca b.r. ma miejsce wystawa "Everything Must Go". Wystawa przedstawia relacje pomiędzy sztuką a ekonomią. 

Swoje prace prezentują tam: Lida Abdul, Karmelo Bermejo, Walead Beshty, Victor Burgin, Colin Darke, Eric Fischl, Meschac Gaba, Antonia Hirsch, Kathi Hofer, Suzanne Mooney, Ni Haifeng, Raqs Media Collective, Amie Siegel i Christopher Williams. Kilka zdjęć z tej wystawy można zobaczyć w galerii na moim fb: LINK.

/Powyżej jedna z prac na wystawie "Everything Must Go" - Eric Fischl, Art Fair: Booth #10 Booty, 2014/

środa, 20 stycznia 2016

His Master's Voice

W miejscowości Belgooly w hr. Cork przy drodze do Kinsale znajduje się interesująca pomnik: "His Master's Voice" /potocznie nazywany również: "One man and his dog"/ przedstawiający w naturalnej wielkości figury mężczyzny i jego psa. Autorem tego dzieła jest irlandzki rzeźbiarz Declan Breen, pomnik ustawiono w 1998 roku wykorzystując do jego budowy cztery betonowe rury, które pozostały po budowie pobliskiego mostu.

/Powyżej: "His Master's Voice"/

wtorek, 19 stycznia 2016

The High Kings of Munster

Nieopodal Rock of Cashel, historycznej siedziby królów Munsteru, przy autostradzie M8 znajduje się rzeźba "The High Kings of Munster". Jej autorką jest Orla de Brí, rzeźbę ustawioną w 2004 roku tworzy pięć stylizowanych postaci 7-metrowej wysokości wykonanych z brązu i stali nierdzewnej stali.

/Powyżej: The High Kings of Munster/

poniedziałek, 18 stycznia 2016

33 Warsztaty z My Little Craft World: "Kuchnia Malucha czyli smacznie i zdrowo przez cały rok"

W nowym roku oprócz warsztatów "Poznajemy Polskę", "Mały Inżynier" i "Mały Cukiernik" My Little Craft World zaprosiło wszystkie dzieci na nowy cykl warsztatów kulinarnych: "Kuchnia Malucha czyli smacznie i zdrowo przez cały rok."

Warsztaty prowadzi Ewa Piwońska dla której gotowanie jest pasją a dzięki doświadczeniu zdobytemu  w najlepszych restauracjach w Cork - kuchnia nie ma dla niej tajemnic. Na pierwszych zajęciach  z okazji nadchodzącego Dnia Babci i Dziadka, dzieci wykonały dla nich tort naleśnikowy, a dla tych Babć i Dziadków którzy mieszkają w Polsce - specjalną kartkę w kształcie filiżanki. Zdjęcia z tych warsztatów można zobaczyć w galerii My Little Craft World na fb: LINK.

/Powyżej: dzieci z własnoręcznie przygotowanymi tortami naleśnikowymi/

piątek, 15 stycznia 2016

Francuscy komuniści w Cork

O młodzieżówce Komunistycznej Partii Irlandii już pisałem: LINK. Dzisiaj zauważyłem na słupach z sygnalizacją miejską vlepki "reklamujące" Mouvement Jeunes Communistes - młodzieżówkę Francuskiej Partii Komunistycznej.

Co robią w irlandzkim Cork francuscy komuniści? No cóż, już w "Manifeście Komunistycznym" Marks i Engels nawoływali do proletariuszy wszystkich krajów, żeby się łączyli. Kto wie, może wzięli to sobie do serca? Chociaż być może jest to jakaś wymiana studencka /na tzw. Zachodzie to właśnie uniwersytety są rozsiewnikami lewackich zbrodniczych ideologii/ - i pewnie teraz w jakimś francuskim miasteczku reklamują się z kolei komuniści z Irlandii? Nie wiem, tak dywaguję. Z drugiej strony polskich komunistów i innych lewaków też coraz więcej w Cork - i to na pewno nie z wymiany studenckiej. Ale o tym może kiedy indziej...

/Powyżej: francuska komunistyczna vlepka w irlandzkim Cork/

czwartek, 14 stycznia 2016

W baseniku z fasolką i rozbitym jajkiem na głowie

Taka sytuacja: idąc przez St Patrick Street, główną ulicę w Cork - zobaczyłem faceta w peruce i damskim stroju kąpielowym siedzącego w dziecięcym baseniku z wodą.

Był ubabrany fasolką z puszki i jajkami które na nim rozbijano. Na koniec- zaśpiewał piosenkę ;-) Całość filmowano, na zakończenie reporter miejscowego radia jeszcze przeprowadził z nim mini-wywiad.

/Powyżej: rzeczona akcja na St. Patrick Street/

Zapytałem dziewczyny kręcącej film o co tutaj chodzi - odpowiedziała że to jest swego rodzaju wyzwanie którego ten facet podjął się dla swoich przyjaciół, a nagrodą jest udział w Wedding Journal Show który ma mieć miejsce w jednym z cork-owskich hoteli.

No cóż, bez komentarza, co kraj to obyczaj ;-)

Poniżej - filmik z końcową piosenką:

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Irlandzkie pomysły na przemoc domową?

The Glen Resource & Sport Centre w Cork. Na ścianie w korytarzu gablotka z ulotkami. Połowa z nich dotyczy pomocy dla kobiet które doświadczają przemocy domowej. Świadczy to jak rozumiem o tym, że spora część sympatycznych na pierwszy rzut ok Irlandczyków - to w zaciszu domowym damscy bokserzy.

W rogu gabloty naklejka: herb Cork na tle gejowskiego sztandaru. W jednej z sal w której byłem eksponowano z kolei gejowską flagę. Być może poprzez intensywne promowanie związków jednopłciowych Irlandczycy próbują rozwiązać swoje problemy z przemocą domową? Tyle tylko że to działanie na krótką metę, bo z tej mąki - chleba nie będzie, chociaż z kolei w Polsce lewaccy tęczowi aktywiści /nawet z tytułem profesora/ twierdzą, że "w związkach homoseksualnych rodzi się więcej dzieci niż w heteroseksualnych". Autentyk. No ale Polska to może szczególny przypadek.

Być może remedium na na ten z kolei problem ma być zapraszanie do Irlandii muzułmańskich "uchodźców" którzy mają uzupełnić kurczące się irlandzkie społeczeństwo? Pierwsza fala już jest, kolejna się szykuje. Tylko czy ktoś sprawdzał, jak tam u nich jest z tą przemocą domową?

/Powyżej: gejowska wlepka w The Glen Resource & Sport Centre w Cork/

niedziela, 3 stycznia 2016

Szopka Bożonarodzeniowa w St. Patrick’s Church w Waterford

Niedziela w Waterford, więc i obowiązkowa Msza św. po polsku ;-) Ponad 3 lata temu byłem tutaj na Mszy w kościele św. Jana, więc teraz dla odmiany - w kościele św. Patryka.

A w kościele - ruchoma Szopka. Tak wygląda:

/Powyżej: Szopka Bożonarodzeniowa w St. Patrick’s Church w Waterford/

... a tutaj można zobaczyć krótki filmik:

sobota, 2 stycznia 2016

Nowy Rok: 2016

Nowy Rok - tradycyjnie w gronie przyjaciół. Polska młodzież śpiewała polskie piosenki - więc zachrypnięty byłem kolejny dzień ;-)

/Sylwester - z przyjaciółmi/